Weekend dla singli

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

single weekendDZIEŃ I
Sam dojazd w Bieszczady można potraktować już jako element przygody. Po drodze jest wiele ciekawych miejsc, gdzie można się zatrzymać. Sanok zapewne będzie pierwszym z nich. Oprócz oczywiście największego w Polsce skansenu można także pospacerować po sanockim rynku, przysiąść przy pomniku dzielnego Wojaka Szwejka, zaglądnąć do Galerii Beksińskiego w Muzeum Historycznym w Sanoku. Po takim spacerze trzeba usiąść i posilić się na dalszą drogę – najlepiej, żeby w karcie było coś z regionalnych podkarpackich smaków. W drodze do Ustrzyk Górnych można rozprostować nogi na krótkim spacerze przy Kamieniu Leskim czy podjechać do pokazowej zagrody żubrów w Mucznem. Dla miłośników architektury drewnianej Bieszczady będą rajem. Po drodze, nawet przy samej obwodnicy bieszczadzkiej, natkniemy się na wiele perełek w postaci drewnianych świątyń.

DZIEŃ II
Sobotę spędźmy na łonie natury, w otoczeniu karpackiej buczyny i leśnych potoków. W zależności czego szukamy, mamy do dyspozycji wiele szlaków. Jeśli za punkt obierzemy najwyższy szczyt Bieszczadów – Tarnicę (1346 m n.p.m.), czy Połoninę Wetlińską i Caryńską możemy być pewni, że na szlaku nie będziemy sami. Są to najbardziej uczęszczane miejsca, szczególnie w sezonie letnim. Jeśli szukamy ciszy i samotności możemy wybrać dłuższy spacer w tzw. „worku bieszczadzkim” do źródeł Sanu, na pasmo Otrytu czy szlaki graniczne – nie tak widokowe jak połoniny, ale za to bardziej kameralne. Po tak intensywnym dniu może lepiej zostać na nocleg w tym samym miejscu.

DZIEŃ III
Jeśli mamy siły, a w perspektywie nie mamy bardzo dalekiej drogi powrotnej można jeszcze tego dnia zaplanować kilkugodzinny spacer jednym ze szlaków – na przykład wejść na Wielka Rawkę lub do legendarnej Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Nasyćmy jeszcze oczy tym bezkresem połonin. Warto również wstąpić na krótki spacer po koronie największej w Polsce zapory wodnej w Solinie i spojrzeć na „bieszczadzkie morze” z tej perspektywy. Solina i Polańczyk są dobrym miejscem na zakosztowanie jeszcze na koniec podkarpackich smaków w jednym z regionalnych lokali.

JAKA POGODA?

3°C

Sanok

Partly Cloudy

Wilgotność: 46%

Wiatr: 20.92 km/h

  • 24 Mar 2016

    4°C -2°C

  • 25 Mar 2016

    10°C 1°C

ZNAJDŹ NAS :   envelope    social facebook circular button

Polityka prywatności